- w dniu rewizji po rozwiązaniu
fotelik samochodowy |Spiderman |katalog

„— w dniu rewizji, po rozwiązaniu ZNMS, funkcjonariusz policji śledczej znalazł w mojej studenckiej szufladzie plakietkę z podobizną i zasuszoną gałązką mimozy.
— był zdaje się zdziwiony, miałem ochotę mu opowiedzieć o dwóch wujkachlegionistach i ciotcekurierce POW. Przez cały czas z głową owiązaną ręcznikiem, w piżamie i boso, bo właśnie wyszedłem z łazienki. U brata był wtedy kolega z wojska, młody lekarz. Zauważył, że się bałem. Potem w zdenerwowaniu włożyłem czyjeś kalosze.
— nie bałem się więzienia, tylko wzroku ojca, jak się dowie, że ja —
— tak, postać zamykająca, końcowa; historyczna, lecz bez historycznych następstw. Nie odcisnął śladów. Jagiellońska koncepcja rozpadła mu się w 1920; w kilka lat później, gdy w sześćdziesiątym roku życia obejmował władzę, musiał mieć już świadomość bankructwa. Gry wojenne, zabawy w wojsko. Nieprawdopodobny rozkaz do armii, który teraz czytałem w „Przeglądzie Historycznym" jednostkę pozbawioną łączności nazwał w nim kilkakrotnie „pindą z rozdziwaczoną płcią" i „ladacznicą szukającą po kątach erotycznych awantur".
— do pamiętnika Kellera scena w łaźni, Kraków, rumieńce.
— u Krzywickiego, w pamiętnikach, ciekawe szczegóły rodzinne rodzeństwo ze skazą psychiczną, niedorozwinięta siostra, bratkleptoman i bratsamobójca. I wspaniały zwrot nad trumną Słowackiego „...ciało zanieść do krypty, by królom był równy". W ostatnich latach niewidzialny, chorobliwie zdziwaczały, ukryty w ciemnym wojskowym gmachu po drugiej stronie Alei. „Zrujno“(6)



katalog |Lotto |moderowany precel