- To co jest panu najlepiej
katalog |Blog |precel

„— To, co jest panu najlepiej wiadome, a mianowicie, że nie miną trzy dni, a powróci pan na swoje dawne stanowisko i że będzie pan rządził Francją tak despotycznie, jak tylko zechce.
— Tak pan sądzi — zapytał Necker uśmiechając się.
— 1 pan również jest tego pewien, bo przecież nie wyjechał pan do Brukseli.
— A więc, co z tego wynika — odrzekł Necker. — Bo przecież nad tym właśnie należy się zastanowić.
— Oto, co o tym myślę. Francuzi uwielbiają pana, panie baronie, a jutro będą pana ubóstwiali. Królowa nie jest zadowolona z tego uwielbienia, a królowi nie będzie odpowiadała adoracja, jaką jest pan otoczony. Król zechce pańskim kosztem zdobyć popularność dla siebie, na co pan, panie baronie, z pewnością się nie zgodzi... A więc z kolei rzeczy pan sam straci swą popularność, a lud, drogi panie de Necker, to wygłodniały lew, który liże tylko tę rękę, która go żywi, nie zastanawiając się nad tym, do kogo ona należy...
— I co dalej
— Dalej... Popadnie pan w zapomnienie...
— Tak„. niestety...
— I co wpłynie na to, że o mnie zapomną
— Wydarzenia.
— O, mówi pan jak prorok!
— Na nieszczęście jestem nim do pewnego stopnia...
— I co będzie dalej
— Wcale nietrudno przewidzieć, co będzie dalej. Zaczątki tego, co przyjdzie, już kiełkują w Zgromadzeniu Narodowym. Powstanie stronnictwo, które jest jeszcze w uśpieniu — o nie, mylę się, ono już czuwa, ale na razie w ukryciu. Stronnictwu temu przewodzi pewna zasada, a jego bronią jest pewna idea.“(9)



Bob Budowniczy |moderowany precel |Typy